-wybierasz się gdzieś? - usłyszałam jego niezadowolony głos. Zacieśnił swój uścisk na mojej kostce i szarpnął w swoją stronę.
- chyba ci coś powiedziałem tak ? - warknął
Nic nie odpowiedziałam. Boże co oni teraz zrobi ?. Karciłam się w myślach za to, że nie wstałam wcześniej. No super teraz to mnie zabije !
- powiedziałem kurwa czy nie ?! - w jego oczach był tylko chłód. Ciemność.
-t...tak - zająkałam się
- jeśli mówię, że masz zostać w jednym miejscu to co robisz ?
-zostaje - odpowiedziałam.
- grzeczna dziewczynka. Ale za to co zrobiłaś zostaniesz ukarana
O Boże! Co?! On mnie zabije. Zabije mnie.
Całe moje ciało sie trzęsło gdy prowadził mnie do sypialni.
Na ścianach przy schodach wisiały fotografie lecz nie zwracałam na nie jakiejś większej uwagi.
- właz! - pchnął mnie za próg drzwi
Dlaczego akurat mnie to spotkało ? Czemu ja ? Zawsze bylam poukładaną cichą dziewczyną. Nigdy nikomu nie zaszłam za skórę. Robiłam wszystko by być odpowiedzialną i dorosłą. Dlaczego to ja musiałam trafić właśnie tam gdzie on w tym samym czasie i tym samym miejscu ?
Zastanawiałam sie tak od czasu kiedy wepchnął mnie do pokoju i zostawił samą. Muszę sie z tąd wydostać. To jedyna myśl jaka od pewnej chwili krążyła po mojej głowie. Tylko jak ?
Wstałam i podeszłam do okna. Nie. Za wysoko... Ale przecież jakos musze z tąd wyjść... Zwinęłam prześcieradło z łużka Zayna tak by nie rozwinęło się kiedy będę po nim schodzić. Zacisnęłam mocno węzeł na końcu prześcieradła i wyrzuciłam je za okno wcześniej sprawdzając czy nikogo nie ma za zewnątrz. Okej. Dobra Nikol uda ci się. ! Złapałam dłońmi część zwiniętego prześcieradła i wyskoczyłam. JEST ! UDAŁO MI SIĘ!
Puściłam się biegiem wzdłuż uliczki prowadzącej do centrum.
Minęłam księgarnie. Jest dobrze znam to miejsce. W ucieczkę włożyłam wszystkie moje strzępki sił. Aż w końcu zauważyłam znajomy mi stary budynek. Jestem na miejscu.
Przekroczyłam mury domu dziecka i na palcach udałam się do swojego pokoju. Wszystkie światła zgaszone. Jest dobrze. Jest dobrze. Muszę się tylko dostać do pokoju niezauważona. Coś wymyślę dla opiekunki. Powiem, że się zgubiłam i przenocowalam u milej pani z osiedla. Jaki banał dobra w pokoju wymyślę coś lepszego.
-NIKOOOL ?! -usłyszałam znajomy krzyk
O kurwa pani Schalze. Juz mam przejebane.
Jeeeest ! DEDYKUJE TEN ROZDZIAŁ
PAULINIEEEE D .
Następny ? *-* Ploooose ? <3 <3 <3
OdpowiedzUsuńGenialne, jak zwykle z resztą :o