Właśnie jesteśmy na pokładzie samolotu, który wyląduję w Irlandi. Nie wiem czy to dobre co robimy ale nie jestem w stanie myśleć teraz racjonalnie.
- Niall ? - zapytałam
- tak ?
- a gdzie zatrzymamy się przez ten tydzień ? i co dalej ?
- u mojej rodziny. Potem wrócimy do Londynu. Kupimy jakieś mieszkanie na uboczu. - odpowiedział
- ale ja nie mogę, przecież ja mieszkam w Domu Dziecka nie stać mnie na kupno domu - zdziwiło mnie to co on powiedział
- o pieniądze się nie martw Nikol, ja za wszystko zapłacę - uśmiechnął się lekko
- zastanowię się jeszcze dobrze ?
- jak sobie życzysz - posłał mi miły uśmiech
Po kilku godzinach lotu jesteśmy już w domu Nialla. Jego rodzice to bardzo sympatyczne małżeństwo, miło mnie przyjęli. powiedzieliśmy im, że między mną i Niallem jest tylko i wyłącznie przyjaźń. Na szczęście uwierzyli nam.
Jesteśmy w Irlandii już czwarty dzień. Na razie wszystko układa się dobrze i po naszej myśli razem z rodzicami Nialla zwiedzaliśmy rodzinną miejscowość blondyna. Całkiem tu ładnie i tak... przyjaźnie. Nie to co w Londynie.. Każdy gdzieś się śpieszy... nie zwraca uwagi na innych. Tutaj jest kompletnie inaczej. Całkowite przeciwieństwo
- my chyba będziemy już wracać mamo, robi się późno - usłyszałam Nialla
- dobrze kochanie. Wy wracajcie my z tatą mamy jeszcze kilka spraw do załatwienia - odpowiedziałam mama blondyna
- to do zobaczenia w domu ! - krzyknął Niall
- do widzenia - dodałam
Byliśmu już przed domem chłopaka kiedy zauważyłam znana mi auto zaparkowane przy ulicy. O mo Boże tylko nie mów mi, że to..
- Zayn - powiedział Niall zatrzymując się obok mnie
- ale...ale.. co on.. co on tu robi ? - kompletnie spanikowałam
- chodź Nikol, nie możemy się przed nim ukrywać. Stawimy temu czoła razem - złapał mnie za ręke i poprowadził
Na schodach przy drzwiach siedział Zayn i palił papieros Jego nagły widok spowodował ukłucie w moim sercu, bo chodź wiem, że go kocham boje się go panicznie.
- Nikol... - powiedział
- czego tu szukasz ? - chłodny głos Nialla wybił mnie z zamyśleń
- chce porozmawiać z Nikol - odpowiedział mulat
- a może ona nie chce z toba rozmawiać ? nie pomyślałeś o tym ? nie pomyślałeś o tym jak ją skrzywdziłeś ? hymm ? jak ją uderzyłeś ... - zauważyłam, że Niall był wściekły
- spokojnie Niall - powiedziałam - dobrze porozmawiam z tobą, ale masz pięć minut i nie chce cię tu widzieć
Zayn podszedł do mnie. Chciał złapać mnie za dłoń ale nie pozwoliłam mu na ten gest.
- Nikol.. przoszę ci wybacz mi - powiedział
- chyba sobie kpisz - on chyba oszalał - mam ci wybaczyć to co zrobiłeś mi ... co zrobiłeś Niallowi. Uderzyłeś mnie ... a może nawet chc...
- nigdy w zyciu nie chciałem zrobić ci krzywdy. przysięgam. Ja chciałem mieć cię po prostu blisko siebie. Chciałem, żebys była bezpieczna. Żebys miała wszystko czego tylko zapragniesz. Wszystko... - zauważyłam łzy które spływały mu po policzkach
- chciałam tylko twojej miłości - wyszeptałam - niczego więcej
- wiem, teraz to wiem. Przepraszam Nikol tak strasznie cię przepraszam - rozpłakał się padając na kolana jak maleńkie dziecko. Uporczywie trzymał się moich nóg tak jakby myślał, że zaraz mu ucieknę.
Kocham go. Tyle wiem na pewno.
Wziełam głęboki oddech i powiedziałam
- wybaczam ci Zayn
Momentalnie jego zaszklone oczy spojrzały na mnie
- na prawde ? - zapytał z nadzieją
- tak, ale... obiecaj.. obiecaj mi, że nigdy mnie nie uderzysz
- obiecuje, przysięgam ! - wstał i przytulił mnie - Tak strasznie za tobą tęskniłem. Nawet nie wiesz jak mocno - wyszeptał
- ja za tobą też tęskniłam Zayn - powiedziałam wtulona w chłopaka
- Nikol ?
- tak?
- Kocham Cię
awwww slodkie nie jestem pewna czy powinna mu wybaczyc ale jak to sie mowi milosc wybacza wszystko czekam na nexta
OdpowiedzUsuńNext <3
OdpowiedzUsuńneeext <3
OdpowiedzUsuńsupciooo nextcik <3
OdpowiedzUsuń