czwartek, 12 września 2013

Rozdział 12

- nie, nie trzeba przejdę się. - powiedziałam szybko
- przestań nie będziesz w nocy wracała sama do domu - uśmiechnął się
No i co ja mam teraz zrobić ? Boże...
- ale Liam ... - nie miałam już siły
- nie Liam nie Liam tylko wsiadaj do auta. Po drodze porozmawiamy.
I co...? Muszę powiedzieć mu prawdę. Jak na całą tą piątke idiotów to właśnie Liamowi mogę zaufać najbardziej. Wiem, że zawsze będzie potrafił dotrzymać tajemnicy. Ale czy mogę mu powiedzieć o tym... ?
- no to jaki adres maleńka  ? - uśmiechnął się słodko
Wzięłam głęboki oddech i zamknęłam oczy
- 56 streat - wypuściłam powietrze
- ale tam jest przecież tylko...
- tak - nie pozwoliłam mu dokończyć
- ale
- Dom Dziecka Pod Wezwaniem Świętej Anny - wciąż miałam zamknięte oczy
- Nikol ? - Chociaż miałam zamknięte oczy i tak wiedziałam, że Liam teraz wpatruję się we mnie swoimi wielkimi brązowymi oczami.
- mieszkam w domu dziecka, nie mam mamy, mój ojciec to psychopata - wypowiedziałam na jednych tchu.
Liam siedział jak osłupiały z otwartą buzią.
- to ja się przejdę - byłam zakłopotana
Wyszłam z samochodu, zamknęłam drzwi i udałam się w stronę domu.
- Nikol ! Zaczekaj ! - usłyszałam krzyk Liama
- jeśli chcesz mi teraz prawić kazania, mówić jaka to jestem zła, że was oszukałam to daruj sobie. Dobrze wiem, że to nie był najlepszy pomysł i żałuję, że was w ogóle spotkałam. Żałuję, że teraz Zayn leży przeze mnie w szpitalu, żałuję, że narobiłam w waszym życiu takiego zamieszania - łzy ciekły mi po policzkach - żałuję, że jestem takim nieudacznikiem i  muszę spieprzyć wszystko czego się tylko dotknę, żałuję, że nie potrafiłam wam powiedzieć tego od samego początku, żałuję... - nie zdążyłam dokończyć, ponieważ Liam zamknął mnie w swoich ramionach. Nic nie mówił i to mi pasowało.
- tak strasznie przepraszam - szlochałam nie chciałam, żeby to tak wyszło - myślałam, że jak dowiecie się, że nie mam domu, nie mam rodziców ... to nie będziecie chcieli mnie znać - płakałam jak małe dziecko
- przestań nawet tak myśleć Nikuś  ! Nigdy cię nie zostawimy. Kochamy cię. Jesteś częśćią naszej rodziny. - powiedział i cały czas masował swoją ręką po moich plecach
- dziękuję Liam - jeszcze bardziej wtuliłam się w chłopaka.
- teraz chodź zawiozę cię. Pewnie nikt nie wie, że tu jesteś prawda ? - zapytał
- no nie
- oj Nikuś Nikuś - pokręcił głową
Po dziesięciu minutach byliśmy na miejscu. Wysiadłam z samochodu. Liam zrobił to samo.
- Liam .. czy.. czy ty możesz powiedzieć to chłopaką .. ja ... ja - jąkałam się. Strasznie bałam się powiedzieć to chłopakom.
- nie ma sprawy - uśmiechnął się - jeszcze dziś powiem chłopakom a jutro pojadę do Zayna.
- nie nie ! Zaynowi powiem sama - szybko wyredukowałam
- ok. Jak chcesz. Dobranoc Nikol. - przytulił mnie i odjechał
Siedziałam już na łużku w pokoju i myślałam jak mam powiedzieć to Zaynowi. Nie wiem jak to przyjmie ale musi znać prawdę.
Nagle usłyszałam dźwięk oznajmiający, że dostałam sms. Wzięłam telefon do ręki i przejechałam palcem po ekranie.
Wiadomość od: Liam
Powiedziałem chłopakom. Jest okej ;).
Przeczytałam wiadomość. Momentalnie mi ulżyło. Mam nadzieję, że Zayn też zrozumie.
Wiadomość do: Liam
uff... strasznie się cieszę.. ;) dziękuję ci Liam .. xx
Wiadomość od: Liam
Nie ma sprawy mała. Harry mówi, że masz wpierdol ;p
Wiadomość do: Liam
Haha ;d dobrze należy mi się ..
Wiadomość od: Liam
Tak ci spiorę dupe, że przez tydzień nie usiądziesz ;)) Harry x
Wiadomość do: Liam
Tylko spróbuj kochanie a ogolę Ci głowę ;)
Wiadomość od: Liam
aa ! jak śmiesz ?! nikt nie dotknie moich loczków ! są moje !
Wiadomość do: Liam
haha ! ;) idiota ;p dobranoc chłopcy xx
Odłożyłam telefon na szafkę nocną i położyłam się na łużku. Jutro czeka mnie ciężki dzień.


no i jest :) może być ?

2 komentarze:

  1. Hahahhah jak na razie ta część jest moją ulubioną. Next ? *-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdział, najlepsze jest jak Nicol odpisuje Harremu, że ogoliłaby mu głowe. Pisz dalej!

    OdpowiedzUsuń