-połóż się już - powiedziałem do dziewczyny. Nadal byłem wściekły przez tą całą sytuacje na dole. Nialler sobie u mnie nagrabił.
Posłusznie położyła się na łużku i otuliła szczelnie kołdrą...
-zayn ? - wyszeptała
- tak?
- Niall to fajny chłopak - uśmiechnęła się i zamknęła oczy.
O nie kurwa Nialler masz przesrane.
*Perspektywa Nikol*
Chyba coś go zdenerwowało... Zacisnął zęby i trzaskając drzwiami wyszedł. Nie rozumiem go ... Czasem jest jak potulny piesek. Miły i opiekuńczy. A kolejnym razem zachowuje sie jak kompletny furiat. Zdecydowanie wole tą pierwszą ocłone Zayna. I ... Chyba mi się taki podoba. Te jego czekoladowe tęczówki ohh .. Są cudowne ! A te usta boże... Ponętne i pełne malinowe wargi... Z zamyśleń wyrwał mnie huk dobiegający z dołu. Zerwałam się z łużka i pobiegłam na dół.
*perspektywa Zayna*
- stary kurwa o co ci chodzi ?! - krzyczał równie głośno jak ja
- o co mi kurwa chodzi ?! Jeszcze raz zbliż sie chodź na krok do mojej kobiety to powieszę cię za jaja ! Rozumiesz ?! - nie mogłem juz sie opanować
- zayn ! Kurwa ! Ogarnij sie stary ! Nikol to super dziewczyna i nie zasługujesz na nią ! - w tej chwili nie wytrzymałem. Przyłożyłem mu z pięści prosto w nos.
Niall złapał sie za bolące miejsce i osunął sie na podłogę
- zayn ! - usłyszałem krzyk
*perspektywa Nikol*
- co ty wyprawiasz ?! - podbiegłam do Nialla i opadłam na kolana obok niego. Przytuliłam go mocno do siebie
- nic ci nie jest ? - wyszeptałam mu do ucha
- wszystko okej Nikol, lepiej będziesz jak szybko stąd pójdziesz - powiedzial
- nie ma mowy ! Nie zostawię cię tutaj z nim - zaprzeczyłam
- Nikol do pokoju ! - do moich uszu dobił sie krzyk zayna
- nie - postawiłam mu sie
- powiedziałem do pokoju ! - strasznie sie wkurzył
- a ja powiedziałam nie
Podszedł do mnie chwycił w tali i przerzucił sobie przez ramię. Kopałam I waliłam pięściami po jego plecach lecz nie poskutkowało
- puść mnie ! Postaw mnie na ziemi ! Zayn ! Puść mnie ! - krzyczałam
Zaniósł mnie do pokoju i posadził na łużku.
- czego nie rozumiesz w "idź do pokoju" ? - zaczął
- zrobiłeś mu krzywdę ! - wydarłam sie
- nic mu nie będzie - odpowiedział
- ma złamany nos ! - zaprotestowałam natychmiast
- Nikol nie chce, żebyś spędzała z nim czas.
- dlaczego ?
- bo jestes moja
- ty to powiedziałeś. Ja wcale nie jestem twoja. Nie traktuj mnie jak przedmiot!
- jestes tylko moja rozumiesz ? - zbliżył sie do mnie
- właśnie nie rozumiem zayn ! Nie rozumiem ! - powoli zaczęło mnie to męczyć
- kurwa Nikol ! Ja nie wiem co się ze mną dzieje kiedy jestem przy tobie ! Rozumiesz ? Nie wiem.
Nie moge patrzeć jak przebywasz z kimś innym niż ja ! Rozmawiasz, śmiejesz sie, uśmiechasz.
Nie moge tego wytrzymać ! Stale chce być przy tobie po prostu musze ! Chce cię cały czas dotykać, wiedzieć, że jesteś obok. Ze nie jestem sam. Chce żebyś była moja ! Tylko i wyłącznie moja. Kurwa ja nie wiem co sie ze mną dzieje ! Dlaczego przy tobie zachowuje sie jak jakich piepszony mieczak ?! - zaśmiał sie ironicznie i zasłonił twarz dłońmi głośno oddychając. Zobaczyłam łzy w jego oczach kiedy wziął głęboki oddech i odchylił głowę do tyłu. Wyglądał tak.... Niewinnie.. Jak małe zagubione dziecko. Jego rysy twarzy stały sie bardzo łagodne. Nie mogłam znieść tego widoku. Niepewnie podeszłam do niego i dotknęłam jego policzka popuszkami swoich palców. Poruszył głową i wtulił się w moją dłoń.
- wszystko będzie dobrze Zayn - powiedziałam cicho.
- przytul mnie . Przytul . Proszę - bełkotał
Powoli objęłam go ramionami i przyciągnęłam do siebie. Wtulił twarz w zagłębienie miedzy moją szyją a obojczykiem. Czułam jego urywany oddech na mojej skórze.
- Nikol.. Ja .. Ja chyba...
Cdn :D
Awww :3 Super (jak zwykle z resztą:) Next ? ;D
OdpowiedzUsuń